Mayweather vs Pacquiao, czyli ból brzucha po starym kotlecie

Posted: 3 Maj 2015 in Boks na świecie
Tagi: , , , ,

Po walce Mayweather vs Pacquiao w eterze słychać jeden wielki jęk zawodu. Jedni czepiają się Floyda, bo walczył asekuracyjnie, bez ryzyka i bezpiecznie dla siebie. Inni mają pretensje do Manny’ego za to, że atakował sporadycznie i nie zmusił rywala do większego wysiłku. Wszyscy wokół szukają winnych, bo pojedynek, który miał być przecież walką stulecia, był nudniejszy od wyścigu ślimaków.

Wrzućcie na luz. Była walka i po walce. Jutro nikt nie będzie o niej pamiętał. W naszych głowach i tak pozostaną tylko cyferki, bo to był skok stulecia na kasę. Główni bohaterowie wieczoru zarobili krocie, wygenerowali niesamowite przychody i pokazali, że na tym świecie nie ma żadnych limitów finansowych. Jeszcze nie wiemy, ile sprzedano pakietów PPV, ale w ciemno można założyć, że pobite zostaną wszystkie rekordy, a tym samym kieszenie głównych bohaterów wieczoru, zostaną wypchane do granic możliwości.

Nie możemy mieć pretensji do obu pięściarzy za to, że za marnej jakości widowisko przytulili tak ogromną kasę. Dawali forsę, to wzięli. Proste. Przecież Floyd ani Manny nikomu nie przystawiali pistoletów do głowy i nie kazali kupować biletów czy płacić  za PPV.  Ktoś w tym momencie stwierdzi z żalem, ale przecież to miała być walka stulecia?! Dla potrzeb marketingowych konfrontację Floyda z Mannym można było nazwać nawet kosmicznym pojedynkiem. Rzecz w tym, kto by w to uwierzył.

W walkę stulecia uwierzyło bardzo wielu i nie ma się co dziwić, bo od kilku lat mieliśmy to równanie wpajane do głowy. Floyd + Manny = walka stulecia. Teraz nie ma sensu gdybać, czy 4-5 lat temu pojedynek tych dżentelmenów przerodziłby się w ringową wojnę i porwałby tłumy. Tego się nie dowiemy. Jedno jest pewne, kilka lat temu konfrontacja Mayweather vs Pacquiao nie wygenerowałaby aż takich przychodów. Dlatego odwlekano ją aż do tego momentu.

Jednak przed sobotnią walką Floyda z Mannym wszyscy wiedzieli, że będą jeść odgrzewanego, trochę starego kotleta, a teraz wszyscy jak jeden mąż udają zdziwionych, że ten kotlet był niesmaczny i boli po nim brzuch. Nikt was nie nabił w butelkę. Sami się nabiliście, jeśli liczyliście na wielkie grzmoty w Las Vegas.

*****

Na koniec mała zabawa z cyferkami, bo w końcu je mamy zapamiętać po tym pojedynku. Nie wiemy jeszcze, ile dokładnie Floyd i Manny zarobią za walkę w MGM Grand, ale załóżmy, że „Money” otrzyma 120 mln a Manny 80 mln (będzie tego w obu przypadkach o wiele więcej).

Mayweather wyprowadził w walce 435 ciosów, czyli za każdy cios zarobił około 275 tysięcy dolarów.

Pacquiao wyprowadził 429 ciosów, czyli jego  jeden cios był wart 186 tysięcy zielonych.

Było warto. Rewanż? Kto by to chciał oglądać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s