„Ciężkie zderzenie” okiem Po Gongu

Posted: 13 grudnia 2014 in Polski boks

Przed walką Wach vs Walker mówiło się, że w tym przypadku sędziowie punktowi nie będą potrzebni. I to się potwierdziło, bo „Wiking” uporał się z rywalem w ciągu sześciu rund. Polak od pierwszego gongu miał pojedynek pod kontrolą i walczył na swoich zasadach. Na początku ustawił sobie Walkera lewym prostym, a gdy używać prawej ręki, to koniec walki był tylko kwestią czasu. Amerykanin w Radomiu wypadł blado. Niebezpieczny był tylko na początku walki, ale później spuchł, bo paliwa wystarczyło mu tylko na kilka minut. To nie był trudny pojedynek dla Wacha, ale nie zmienia to faktu, że swoją robotę wykonał w dobrym stylu. Wniosek po gali w Radomiu? Wach na dobre wraca do gry.

Do gry po długiej przerwie wrócił też Damian Jonak, który razem z Bradleyem Pryce’em stworzyli między linami ciekawe widowisko. W ich walce ciosy sypały się jak z rogu obfitości. Walijczyk przyjechał do Radomia ze słabym rekordem, ale nie był chłopcem do bicia. Postawił Jonakowi twarde warunki i był niebezpieczny do ostatnich sekund walki. Pryce’a warto jeszcze kiedyś zaprosić do Polski, bo to facet, który nie przyjeżdża tylko po wypłatę. Po Jonaku nie było widać rdzy, ale trzeba przyznać, że wygrana nie przyszła mu łatwo i trochę ciosów zebrał. Może niepotrzebnie wdał się w bójkę z Walijczykiem, ale dzięki temu było ciekawie. Jonak ma rekord 38-0, ale chyba nie ma sensu dalej go pompować. Czas na jakieś większe wyzwania.

Kamil Łaszczyk w ostatniej chwili poznał nazwisko rywala, ale nie miał z nim żadnych problemów. Dominował nad Chorwatem przez 6 rund i tylko szkoda, że nie udało mu się wygrać przed czasem. Horvatic to jednak twardy chłopak i jak na pięściarza na telefon wypadł bardzo solidnie, ale swoje od Łaszczyka zebrał. Ze swojego występu w Radomiu zadowolona powinna być także Ewa Brodnicka, która zdecydowanie na punkty pokonała doświadczoną i twardą Galinę Gumliiską. Pojedynek pań nie był jednak zbyt ładny dla oka, bo Bułgarka w prawie każdej akcji szukała klinczu i nie dawała rozwinąć skrzydeł Brodnickiej. Polka zanotowała szóste zwycięstwo na zawodowych ringach i wydaje się, że jej kariera zmierza w dobrym kierunku.

Podczas gali w Radomiu pokazali się jeszcze między innymi: Robert Parzęczewski, Michał Gerlecki i Nikodem Jeżewski. Z tej trójki najlepiej wypadł Gerlecki, który wygrał przed czasem. Nieźle zaprezentował się także Parzęczewski, który w 1. rundzie miał rywala dwa razy na deskach, ale nie dokończył roboty i musiał zadowolić się zwycięstwem na punkty. Nie lada sztuki dokonali Nikodem Jeżewski i Łukasz Zygmunt, którzy swoją walką omal nie uśpili kibiców. Na szczęście, więcej takich pojedynków już nie było.

Zdaniem Po Gongu:

Najlepsza walka: Jonak vs Pryce

Najgorszy pojedynek: Jeżewski vs Zygmunt

Największe rozczarowanie: Travis Walker, bo dużo gadał przed walką, a mało zrobił w ringu

Największy wygrany gali: Mariusz Wach, bo zwyciężył w bardzo dobrym stylu i wrócił do gry

Reklamy
Komentarze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s