Przegląd tygodnia: Fonfara zakpił z ekspertów, Jones jednak na dopingu

Posted: 25 Maj 2014 in Przegląd tygodnia

Świat:

Pojedynek Floyda Mayweathera z Rene Maidaną nie zrobił furory, jeśli chodzi o sprzedaż PPV. Szacuje się, że sprzedano (w zależności od źródeł) 854 – 900 tysięcy przyłączy, co przy tej większej liczbie, daje zarobek ponad 60 milionów dolarów. Te liczby nie robią jednak szału, bo stacja Showtime liczyła na o wiele większe zyski. Niech zrobią walkę Floyd vs Manny, a PPV rozejdzie się jak cukierki wśród przedszkolaków. Łatwo powiedzieć, niech zrobią…

*****

Sprawa organizacji pojedynku Floyd vs Manny skomplikuje się jeszcze bardziej, ponieważ Pacquaio w minionym tygodniu przedłużył kontrakt z Bobem Arumem, na którego uczulenie ma Money. I tu błędne koło się zamyka. Tej walki raczej już się nie doczekamy, choć Arum wciąż ma nadzieję.

*****

Guillermo Jones jeszcze niedawno zarzekał się, że jest czyściutki jak łza, a doping to dla niego nieznane pojęcie. I co z tego wyszło? Badanie próbki B wykazało, że Panamczyk był jednak na dopingu. Koksiarz został zawieszony na dwa lata, co praktycznie oznacza dla niego koniec kariery. Czujemy jednak niedosyt, bo Jones zasłużył na surowszą karę. Co proponujemy? Niech wyjdzie do ringu z zawiązanymi rękami i niech walczy z Denisem Lebiediewem, którego po raz drugi chciał w brzydki sposób wykiwać. Dostałby za swoje.

*****

George Groves nie chce, żeby jego rewanżową walkę z Carlo Frochem sędziował… Leszek Jankowiak. Powód? Dziadek „Kobry” był Polakiem i dlatego Groves obawia się, że polski sędzia może być nieobiektywny. Gdyby nas przekręconą w pierwszej walce też pewnie dmuchalibyśmy na zimne. Szkoda tylko Jankowiaka, który mógł być częścią wielkiego wydarzenia.

Polska:

W minionym tygodniu przez polskie media przewinęły się dwie fajne informacje. Pierwsza, Sauerland Event podobno dąży do konfrontacji Marco Hucka z Krzysztofem Włodarczykiem. Druga, Paweł Kołodziej, też podobno, ma bić się z Denisem Lebiediewem o tytuł mistrza świata. Trochę już na tym świecie żyjemy, dlatego zbytnio nie podpalamy się tymi doniesieniami. Poczekamy aż podpiszą kontrakty, ale jak znamy życie, nie podpiszą ich nigdy.

*****

Szef grupy Tymex Boxing Promotion, Mariusz Grabowski, chce zorganizować pojedynek Marcin Najman vs Artur Bińkowski. Co o tym sądzimy? Niech zakładają rękawice i niech walczą, ale najlepiej w… cyrku. A tak już trochę poważniej, wcale to nie jest taki głupi pomysł. Pod względem medialnym ta walka może chwycić. Ciekawe, po ile będzie PPV?

*****

Andrzej Fonfara skazywany przez prawie wszystkich na pożarcie postawił się Adonisowi Stevensonowi, a przy okazji zakpił z ekpertów, którzy przewidywali jego rychły nokaut. Jaki morał z tej historii? Nie odbierajmy pięściarzom szans jeszcze przed pierwszym gongiem. Zwłaszcza jak ten pięściarz nazywa się Andrzej Fonfara.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s