Diablo nie daj się prosić, idź do ciężkiej

Posted: 30 kwietnia 2014 in Polski boks

Krzysztof Włodarczyk planuje przeprowadzkę do kategorii ciężkiej, ale wybiera się tam jak sójka za morze. Sporo mówiło się o jego walce z Albertem Sosnowskim, ale nic z tego nie wyszło. Teraz na horyzoncie jest pojedynek Diablo z Tomkiem Adamkiem, ale to też nic pewnego. Włodarczyk jest na tak, ale Adamek kręci nosem. Góral mówi, że nie chce bić się z Polakami, bo część kibiców ma mu za złe, że pobił Gołotę. Dziwny argument, ale nie będziemy tego roztrząsać w tym miejscu. Jedno jest pewne, jeśli dutki będą się zgadzały, Adamek pewnie zmieni zdanie.

Wracamy do Diablo. Włodarczyka po raz ostatni w ringu widzieliśmy w grudniu zeszłego roku, gdy w obowiązkowej obronie tytułu bił się z Fragomenim. To była walka bez historii. Pojedynek, który Diablo musiał odbębnić. I odbębnił. W ostatnim czasie Włodarczyka częściej widujemy w telewizjach śniadaniowych niż w ringu. Od 2011 roku stoczył on zaledwie pięć pojedynków. Dla porównania – Marco Huck w tym samym czasie osiem razy wchodził między liny. Szkoda, że podopieczny Fiodora Łapina marnuje swoje najlepsze lata na… szukaniu wyzwań.

Włodarczyk często powtarza, że czeka na duże wyzwania. W kategorii junior ciężkiej atrakcyjne dla niego oferty możemy policzyć na palcach jednej ręki. No to liczymy: raz – Huck (duże wyzwanie), dwa – Hernandez, trzy – Lebiediew, cztery – może Drozd. I to by było na tyle. W unifikacyjną walkę z Huckiem nie wierzymy. Prędzej Putin odda Krym Ukrainie niż Polak skrzyżuje rękawice z pięściarzem Sauerlanda. Do pozostałych konfrontacji prowadzi równie kręta droga.

Ostatnio pojawiła się informacja, że Diablo może walczyć w USA na antenie Showtime z BJ Floresem. Następny w kolejce jest podobno Antonio Tarver. Może i finansowo te pojedynki opłacałyby się Polakowi, ale sportowo nie mają sensu. BJ Flores od półtora roku rdzewieje i dziś już jest bardziej komentatorem niż bokserem. Z kolei Tarver atrakcyjnym rywalem był kilka lat temu. Dziś w ringu dorabia do emerytury (nie zawsze w dozwolony sposób).

Zobaczymy, co z tego wszystkiego wyjdzie, ale po cichu liczymy, że Włodarczyk spróbuje sił w wadze ciężkiej. Zawsze może zdecydować się na jednorazowy wypad, tak jak kiedyś zrobił, wspomniany tu wcześniej, Marco Huck. Pięściarz Sauerlanda po porażce z Povietkinem wrócił do cruiser, choć pewnie niebawem znów obierze kurs na HW.

Idealnym rywalem dla Diablo na debiut w królewskiej dywizji byłby właśnie Adamek. Góral, mimo porażki z Głazkowem, nadal zalicza się do czołówki wagi ciężkiej. To mógłby być dla Włodarczyka pojedynek prawdy. Albo nadaje się do ciężkich, albo nie. W internecie można znaleźć opinie, że walka Włodarczyka z Adamkiem nie ma sensu. Padają argumenty typu: po co Diablo ma obijać wrak boksera. Przecież to są kompletne bzdury. Jeśli ktoś twierdzi, że pięściarz z Gilowic jest już skończony, to klepie głupoty. Wrakiem boksera to był Andrzej Gołota, który boksował z Adamkiem.

Przeprowadzka Włodarczyka do wagi ciężkiej leży też w interesie polskich kibiców. Spójrzcie jeszcze raz na nasz ranking ciężkich w Polsce:

  1. Tomasz Adamek
  2. Artur Szpilka
  3. Andrzej Wawrzyk
  4. Krzysztof Zimnoch
  5. Marcin Rekowski
  6. Mariusz Wach
  7. Albert Sosnowski

Adamek niedługo zejdzie ze sceny, Wach na razie leżakuje, Sosnowski młodszy już nie będzie. Zostali Szpilka, Wawrzyk, Zimnoch i Rekowski. Na Wawrzyku raz już się przejechaliśmy. Szpilka też nas zawiódł. Słabo to wygląda. Włodarczyk mógłby ożywić polską wagę ciężką. Niczego nie chcemy sugerować, ale pamiętajcie: Diablo ma coś, czego nie ma Adamek. Mamy na myśli nokautujący cios, z którego potrafi zrobić użytek.

Dlatego apelujemy do naszego jedynego mistrza świata: Diablo nie daj się prosić, idź do ciężkiej. Szukanie wyzwań w cruiser może trwać wiecznie. Szkoda czasu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s