Jak nie promować walki, czyli Fury w akcji

Posted: 21 marca 2014 in Boks na świecie

Tyson Fury po raz kolejny zrobił z siebie błazna. Tym razem Brytyjczyk dał popis głupoty na konferencji prasowej promującej jego pojedynek z Dereckiem Chisorą. Fury przewrócił stół, wykrzyczał kilka zdań i ostentacyjnie opuścił salę. Miało być fajnie, a wyszło głupio.

Najprawdopodobniej była to „ustawka”, która miała na celu dodatkową promocję pojedynku. Choć nie można wykluczyć, że Fury działał na własną rękę. Stawiamy jednak na pierwszy wariant, ale nie kupujemy tego, bo kiczem powiało na kilometr.

Mówi się, że takie walki nie potrzebują promocji (Boxrec dał jej 5 na 5 gwiazdek), ale mimo wszystko warto jeszcze dokręcić śrubę. I najwidoczniej z takiego założenia wyszli organizatorzy. W tym przypadku to nie powinno być trudne zadanie, bo zarówno Fury jak i Chisora potrafią zrobić wokół siebie szum. Tym razem się nie udało, bo wymyślony scenariusz był tandetny a wykonanie żałosne.

Przy porannej kawie napisaliśmy dwa scenariusze konferencji, które pewnie odbiłyby się szerszym echem niż walczący ze stołem Fury.

Scenariusz 1:

Obaj pięściarze oglądają na konferencji highlightsy z pierwszego swojego pojedynku i je komentują. Tutaj nawet nie musieliby zbytnio improwizować, spokojnie mogliby iść na żywioł. Pewnie padłoby dużo mocnych słów, które później byłyby cytowane w mediach. W tym scenariuszu można też dołożyć jakąś przepychankę między głównymi bohaterami.

Scenariusz 2:

Fury zabiera ze stołu pas należący do Chisory i prosi fotoreporterów o kilka fotek. Twierdzi, że 26 lipca będzie jego własnością. „Del Boy” nie jest zadowolony z takiego obrotu sprawy i rzuca się na Fury’ego. Na szczęście w porę reagują ochroniarze, ale pięści zdążyły pójść w ruch. Media tylko czekają na takie historie.

Po czwartkowej konferencji czujemy spory niesmak, ale z drugiej strony można się było tego spodziewać. Przecież od faceta, który podczas walki bije sam siebie, nie możemy wymagać zbyt wiele. Dobrze, że Fury nie zjadł mikrofonów, bo pewnie gdyby kazali mu to zrobić, to by to zrobił bez mrugnięcia okiem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s